W każdej części przedstawię jakąś rzecz (niekoniecznie kosmetyczną), która moim zdaniem jest potrzeba na wyjeździe i którą ja ze sobą zabieram :)
Gość dzisiejszej części to
KLAPKI JAPONKI ;)
Moje akurat są w intensywnym letnim kolorze :)
Pasują mi do kostiumu kąpielowego.
Japonki są lekkie i wygodne.
Paseczek nie obciera mnie między palcami.
A teraz zobaczcie:
Klapki nie są całkowicie płaskie. Są lekko wyprofilowane - dzięki czemu fajnie dopasowują się do stopy i są wygodne.
To co w nich jeszcze lubię to fakt, że nie nasiąkają wodą i w miarę szybko wysychają.
Niestety nie są zbyt trwałe. Po około 2 tygodniach użytkowania można zauważyć lekkie zniszczenie.
Ale i tak je lubię :)
Poza tym cena nie była wysoka, co jest kolejnym plusem.
Jaki jest Wasz wyjazdowy must have?
Podoba Wam się ten pomysł na posty, czy lepiej darować sobie?


