Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 listopada 2011

Bepanthen Plus ;)


Krem ma działać łagodząco i pomagać w gojeniu się ran.
Kupiłam go w zeszłym roku w lato, kiedy po wizycie u kosmetyczki na oczyszczaniu twarzy (wiadomo, jak buzia strasznie wtedy wygląda i jest podrażniona) postanowiłam że chce kupić coś, po pomoże mojej skórze "dochodzić do siebie".
Chyba w piątej aptece, którą odwiedziłam pani farmaceutka poleciła mi ten krem. Farmaceuci na których trafiłam wcześniej nie byli chętnie sprzedać mi to czego szukałam.

 Moim zdaniem krem wart jest kupna. Nie jest zbyt drogi (ok 20 zł) i rzeczywiście łagodzi podrażnienia.

Co prawda bardzo nie lubię tego typu opakowania jakim jest metalowa tubka, która się okropnie wgniata, przez co nie możemy zużyć kremu do końca.

Buzia po tym kremie jest nawilżona, złagodzona i ukojona - tego właśnie szukałam!

Myślę, że jest to produkt, który każda z nas powinna mieć w swojej kosmetyczne.

Później smarowałam tym kremem buzie np po peelingu (zwłaszcza kiedy przesadziłam i podrażniłam buzię, a niestety czasami mi się to zdarza) i na wyjątkowo suche, przesuszone partie twarzy.


Pojemność: 30g
Cena: ok. 20zł

POLECAM!

Jaki specyfik polecacie na podrażnioną skórę?
W jaki sposób pomagacie jej się zagoić?

wtorek, 1 listopada 2011

Płyn różany do twarzy FITOMED

Może którą z Was jeszcze pamięta jak jakieś pół roku temu kupiłam PŁYN RÓŻANY DO TWARYZ FITOMED? Opisałam to w tym poście KLIK!
Teraz, kiedy "sięgnęłam denka" przyszedł najwyższy czas na recenzję :)

 Bardzo przepraszam za jakość zdjęć, ale były robione telefonem przy sztucznym świetle, niestety nie mam innego sprzętu :(





 Na początku bardzo zniechęciłam się do tego płynu i odstawiłam go. Po dniu czy dwóch używania moja buzia wyglądała masakrycznie, było na niej trochę wyprysków i kaszka, no tragedia!

Ale po jakimś czasie, a dokładnie w maju pomyślałam że dam temu kosmetykowi drugą szansę, które okazała się bardzo trafna ;)

 Płyn ten używałam jako tonik - codziennie wieczorem po umyciu buzi, psikałam ją tym tonikiem i następnie nakładałam krem. Doskonale się w tej roli sprawdza!

 Płyn, a raczej buteleczka wyposażona jest w niesamowicie poręczny atomizer, dzięki któremu nakładanie toniku to istna przyjemność. Daje uczucie świeżości i złagodzenia.

Dzięki atomizerowi bo nie tracimy produktu, bo mnie się go zużywa.
Jeśli chodzi o aplikację ja polecam metodę trzech psiknięć (policzek, policzek, czoło). Na początku próbowałam spsikać całą twarz za jednym zamachem ale nie jest to dobra metoda bo płyn trochę dostaje się do oczu, co nie jest zbyt przyjemne.

Jak widać atomizer bez problemu można odkręcić i jeżeli będzie pasował to przykręcić do innej buteleczki. Tak tez zrobiłam, ale o tym innym razem.

Jak najbardziej Polecam!!

Macie jakieś doświadczenia z tą marką? Co o niej myślicie?
Jakie jest Wasz ulubiony tonik?

poniedziałek, 14 lutego 2011

Zakupy: "płyn różany do twarzy" fitomed

Płyn jest do cery suchej, ma nawilżać i tonizować.
Kupiłam go dosłownie kilka godzin temu, dlatego chcę go tylko przedstawić i zaprezentować:
Po otworzeniu kartoniku mamy plastikową buteleczkę Z ATOMIZEREM!
 
Najważniejsze informacje:




Dlaczego  go kupiłam? Zachęciły mnie dziewczyny mówiące same dobre rzeczy o hydrolatach z biochemiurody. Mi jednak jest szkoda płacić 11zł za przesyłkę i czekać na przyjście paczki.
Poza tym nie miałam toniku, więc pomyślałam "Dlaczego nie?" i kupiłam go w sklepie zielarskim. Niestety był to jedyny produkt tego typu, który pani w sklepie mogła mi zaproponować.

Wrażenia po pierwszym użyciu: Płyn delikatnie pachnie różą, jednak zapach szybko się ulatania - to dobrze, bo nie będzie się "gryzł" z perfumami. Bardzo się cieszę że buteleczka ma atomizer :) Płyn zniwelował wrażenie pudrowości makijażu i o dziwo, tylko jednym psiknięciem objęłam całą twarz, no może bardzo po bokach twarzy nie dotarł, ale chciałam tylko przetestować :)  Po użyciu moja buzia była gładka w dotyku! Może przed użyciem też była, nie wiem. 
"Aplikacja" płynu jest bardzo przyjemna.

Za jakiś czas (pewnie jak zużyję połowę opakowania) zrobię recenzję.
Chciałabym też go trochę porównać z mgiełką z witaminą E z The Body Shop, którą ma moja przyjaciółka.

Jak mam zamiar go używać? Tak jak zlecają na opakowaniu :) Jako tonik pod krem! Też na makijaż.
Mam też wrażenie, że będzie świetnym odświeżaczem twarzy w upalne, letnie dni.

Myślę, że przed zamówieniem kosmetyków ze strony internetowej, warto odwiedzić najbliższy sklep zielarski i sprawdzić, czy może tam jest coś ciekawego? Ale ostrzegam, nie w każdym tego typu sklepie są takie produkty.

Cena: 12.95zł
Pojemność: 150ml

A Wy używacie takich kosmetyków? Jeśli tak to co o nich sądzicie?