Znany tusz z plastikową szczoteczką gości w mojej kosmetyczce od lipca. Najwyższa pora coś o nim napisać :)
Oczywiście kolor czarny.
Szczoteczka jest gumowa.
Nie za duża, nie za mała, dla mnie w sam raz ;)
Nie za duża, nie za mała, dla mnie w sam raz ;)
Efekt na rzęsach:
Ważna 6 miesięcy od otwarcia, czyli na dniach będę musiała się jej pozbyć.
Mi przypadła do gustu, dlatego od lipca, od dnia kupienia używam jej dzień w dzień.
To co w niej bardzo lubię, to możliwość stopniowania efektu. Możemy zrobić to raz czy dwa i uzyskać bardzo naturalny efekt. Albo nałożyć kilka warstw i nadal mieć ładnie wyglądające rzęsy.
Wadą jest to, że od jakiegoś miesiąca czy dwóch trochę się kruszy i osypuje, ale na szczęście można to bez problemu usunąć spod oka pędzelkiem czy nawet palcem. Ale po 4 miesiącach użytkowania bez zarzutu mogę jej to wybaczyć.
Cena:
sklepowa - drogeryjna ok 50-60zł
ja kupiła na allegro za 27zł ;)
Jakie są Wasze ulubione tusze?
Co możecie polecić?
Może którą z Was posiada tusz Lash Blast? Warto?
Co możecie polecić?
Może którą z Was posiada tusz Lash Blast? Warto?






